niedziela, 30 czerwca 2013

ULUBIEŃCY CZERWCA

Wraz z końcem czerwca zazdroszczę wszystkim, dla których zaczynają się wakacje. Oj nie pogardziłabym dwoma miesiącami słodkiego lenistwa :).


Czerwiec zleciał mi bardzo szybko. W tym miesiącu tylko trzy produkty przychodzą mi na myśl w kategorii "ulubione" (no dobrze, może cztery, ale daruję wam pokazywanie po raz kolejny tuszu Essence Get Big Lashes - uwielbiam i chyba będę używać non stop aż się skończy).



Nivea Ujędrniający Żel-krem Antycellulitowy. Produkt obecny na rynku bardzo długo, ale w mojej łazience zawitał po raz pierwszy. Nie wiem czemu tak długo zwlekałam z zakupem tego kosmetyku, ponieważ polubiłam się z nim od pierwszego użycia. Przyjemnie pachnie, bardzo łatwo się rozprowadza i dobrze się wchłania. Jeszcze nie wiem, czy cokolwiek ujędrnia, dam znać jak poużywam dłużej.


Organique Body Fluffy Souflete - bardzo lekki balsam do ciała. Cudnie pachnie, świetnie nawilża. Pełna notka - klik klik.


Toni & Guy Casual Sea Salt Texturising Spray - sól morska w sprayu, produkt do stylizacji włosów. Możnaby porównać ten produkt do lakieru do włosów o delikatnym działaniu. Podoba mi się dlatego, że dodaje moim włosom objętości, ułatwia ich układanie, a przy tym nie skleja ani nie obciąża. Po potraktowaniu tym produktem włosy wyglądają bardzo naturalnie, są miłe w dotyku.

37 komentarzy:

  1. Mi też czerwiec szybko zleciał, a to głównie za sprawą sesji :)

    Żadnego z tych produktów nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sól morska w sprayu mnie ciekawi. Byłaby to zdrowsza alternatywa dla lakieru do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używałam żadnego z tych produktów ale ciekawi mnie ta sól :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten spray skleja mi wlosy, wole Gosha lub Bumble& bumble

    OdpowiedzUsuń
  5. nie stosowałam jak dotąd kosmetyków przedstawionych przez Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od jakiegoś czasu używam tego żelu-kremu antycellulitowego od Nivea i muszę przyznać, że lekko ujędrnia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam nic z tych kosmetyków ale ta sól morska mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam nic z Twoich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie testowałam żadnego z tych produktów ;D

    Obserwuję i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A juz miałam kiedyś ten spray w rękach, bo myślałam, że fajnie ogarnie moje niezdecydowane włosy, ale trochę nie byłam przekonana, bo słyszałam bardzo skrajne opinie na jego temat. Chyba jednak go kupię zwłaszcza teraz na lato gdy moje włosy będą sobie schły naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten ostatni kosmetyk wydaje się być świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. No nie miałam ich. Ale chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś sól morką Toni&Guy używałam bardzo często, ale ostatnio jakoś o niej zapominałam. Muszę do niej wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj ten balsam do ciała chętnie bym przygarnęła :D uwielbiam ananasa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kiedyś ten balsam Nivea i bardzo go lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten spray już ktoś kiedyś polecał i właśnie mi zapadł w pamięci, a jego kupno odkładam i odkładam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie lubię Nivei ale tyle osob chwali ten balsam ze chyba bede musiala sprawdzic to na wlasnej skorze ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja na balsamy ujedrniajace stawiam raczej z firmy Eveline, tego z Nivea nawet nie widzialam, a raczej nie zwrocilam uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdyby nie to, że mam szlaban na zakupy to bym już dawno kupiła ten balsam od organique <3 już nawet miałam okazję go wąchać, ale muszę skończyć inne najpierw :<

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta sól morska w sparyu strasznie mnie ciekawi, zwłaszcza że sama szukam alternatywy dla lakieru do włosów, ładnie i elegancko też wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sól morska wydaje się być interesująca :)
    Nie cierpię lakierów, więc chyba się rozejrzę za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten spray do włosów mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakie interesujace kosmetyki :)
    Chcialabym wyprobowac cos z Organique ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. też mi sie marzy 2 miesiące błogiej laby ....
    nie znam zadnego z tych kosmetyków, ale bardzo zaciekawił mnie balsam do ciała

    OdpowiedzUsuń
  26. ten balsam z organique kusi...
    nominowalam Cie do liebster blog :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Żel-krem z nivei mnie zaciekawił, tez go nigdy nie mialam chyba czas sprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Organique! Wow, musi pachnieć rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten żel- krem z Nivei też bardzo lubię i widzę juz pierwsze rezultaty:)

    OdpowiedzUsuń
  30. ta sól nie niszczy włosów ? :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Z tych kosmetyków to akurat nic nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę w końcu wypróbować tą firmę organique. Słyszałam o tych kosmetykach tyle dobrego:D

    OdpowiedzUsuń
  33. nie miałam nic z tych rzeczy :p

    OdpowiedzUsuń
  34. muszę kiedyś wypróbować masło z organique :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Muszę wypróbować tą sól morską w sprayu :D

    Obserwuję i zapraszam do mnie jeśli masz ochotę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)