Lawendowa Farma kusiła mnie już od bardzo dawna. Kilka razy przymierzałam się do złożenia zamówienia, ale w końcu rezygnowałam z powodu... braku zdecydowania. Mówiło do mnie tyle rzeczy, że nie potrafiłam dokonać wyboru.
Nie mniej jednak w końcu nastąpił ten moment - dzielnie wrzuciłam do zamówienia tylko kilka produktów i czekałam na przesyłkę.
W moje rączki trafiły:
Dwa mini mydełka (Różowy Grejfrut, Kawa z Cynamonem)
2x 6zł
Dwa balsamy (Grejfrutowy i Kawa z Wanilią)
2x 11 zł
Cytrynowa Skórka (balsam do skórek wokół paznokci)
9 zł
Jeszcze nie testowałam, ale już mogę powiedzieć - te cudeńka pachną obłędnie!
Miałyście może do czynienia z produktami z Lawendowej Farmy? Jeśli tak, to jak się u was sprawdziły?













