Zestawy miniaturek od Vichy. Do dostania w wybranych aptekach (KLIK) za darmo i bez żadnych zobowiązań. No strings attached. Bardzo fajna akcja. Sympatyczny pan z apteki wręczył mi obie dostępne wersje (zestaw różowy dla młodej skóry i srebrny dla skóry dojrzałej).
Szampon Timotei Pure. W tej samej aptece w promocji za 5zł. Delikatny szampon do włosów przetłuszczających się, bez silikonów i parabenów, i do tego za jedyne 5 złotych polskich? Wchodzę w to.
Balsam do ciała Lumene Angry Birds. Żurawinowy. Napotkany na wystawie pobliskiej drogerii, ale widziałam też w... Empiku.
Tusz do rzęs Covergirl LashBlast Fusion i cienie Hean Hot Chocolate. Czyli skutki zaglądania na allegro ;).
Jadwiga - Papka i puder
I dwa lakiery Essie: Carousel Coral i Madison Ave-Hue. Kolory w sam raz na lato, oby tylko pogoda zaczęła współpracować ;).
Ciekawa jestem tych produktów. Nie licząc Essie nie miałam z nimi wcześniej do czynienia.
Jeśli ktoś miał już jakieś doświadczenia to chętnie poczytam :).






